Stała przy oknie, bacznie przyglądając się temu, co działo się na zewnątrz. Istne oberwanie chmury. W Stanford od dawna nie było takiej pogody. W takich chwilach Rachel uwielbiała obserwować spływające po szybie krople deszczu, przyglądać się błyskom na niebie. Biorąc łyk herbaty znów pomyślała o nim. Ostatnio zauważyła, że zdarza się jej to coraz częściej. Wspominała ich wspólnie spędzony czas, wszystkie wspólne wypady nad jezioro, aby odizolować się od szarej codzienności. Z nim nigdy się nie nudziła, rozumieli się bez słów. Ale to już przeszłość. Wyjechał. Bez pożegnania, bez słowa wyjaśnienia. Po prostu wyjechał zostawiając ją samą. Dotąd dość często słyszała o nim w telewizji, starała się nie czytać coraz nowszych wiadomości pojawiających się w internecie, czy też gazetach, ale to było silniejsze od niej. Do momentu, gdy stwierdziła, że on już nigdy nie będzie dla niej kimś bliskim. Stał się sławny, spełnił swoje największe marzenie o byciu piosenkarzem. Pewnie był szczęśliwy i już dawno o niej zapomniał. Gdy wracał na święta, starała się opuszczać miasto, wyjeżdżając z rodzicami do dziadków. Dawniej myślała, że może mu zaufać, powierzyć każdy sekret, wygadać się, przy nim była sobą. Myślała, że zna go jak nikt inny. Ale niestety myliła się. Zawiodła się na nim, zawiodła się na swoim najlepszym przyjacielu. Nie wiedziała, że jej życie już niedługo diametralnie się zmieni, nawet nie przeszłoby jej to przez myśl.
Trafiłam na tego bloga przypadkiem i wcale nie żałuję. Fajnie się zaczyna i mam nadzieję że już niedługo będą pojawiać się tutaj kolejne części. Pozdrawiam monix :))
OdpowiedzUsuńdziękuuje :)
UsuńCudny blog <3
OdpowiedzUsuńagrestaco6.blogspot.com
;)) <3
Usuńprolog=cudo :))
OdpowiedzUsuńczekam na 1 rozdział :P
http://she-dont-like-the-lights-jb.blogspot.com/
http://nadalpamietam.blogspot.com/
dziękuuuję ;)
UsuńWitam, chciałam Cię poinformować, że zostałaś nominowana do nagrody Libsen Award! :) Więcej informacji tutaj: alaylmshawty.blogspot.com :)
OdpowiedzUsuńAjaaaj :) dziękuuuje ♥
Usuń